Płacz bez łez : listy rodziców dzieci autystycznych / oprac. Magdalena Grodzka

29. Płacz bez łez

Płacz bez łez : listy rodziców dzieci autystycznych / oprac. Magdalena Grodzka. – Gdańsk : Wydawnictwo Medyczne MAKmed, 1995. – 253, [1] s. ; 21 cm. – ISBN 83-903-638-0-1.

Książka jest zbiorem listów rodziców dzieci autystycznych, które korzystały z pomocy Klubu dla Dzieci z Problemami Emocjonalnymi przy Polskim Towarzystwie Psychologicznym. Autorka opracowania Magdalena Grodzka, terapeutka klubu zebrała świadectwa rodziców opisujące ich zmagania z chorobą umysłową dziecka, szukaniem właściwej diagnozy i terapii. Dzieci te dotknięte były cięższą odmianą autyzmu, która uniemożliwiała im samodzielne funkcjonowanie w życiu codziennym i społeczeństwie lat 90 w Polsce, z założenia skazane były na ośrodki opieki. Magdalena Grodzka zwraca w tej publikację uwagę na problem wczesnej interwencji w terapii dzieci autystycznych i jak najwcześniejszej terapii.

Wstęp do wydania II – 9. – Wprowadzenie – 13. – Rozdział I. To nie jest pomyłka ani koszmarny sen. – List pierwszy. Zaczął się koszmar – 26. – List drugi. Przypominał roślinę złamaną w połowie – 30. – List trzeci. Wszystko działo się obok niego – 34. – List czwarty. Nie umiała się ubierać, jeść, nie umiała gryźć – 37. – List piąty. Nigdy o nic nie zapytał – 41. – List szósty. Chodził po mieszkaniu jak cień – 43. – List siódmy. Patrzyła przez ludzi jak przez szybę – 46. – Listo ósmy. Patrzyła wszędzie, ale nie na mnie – 49. – List dziewiąty. Nie ma dla niej cudownego leku – 51. – List dziesiąty. Dalszej poprawy nie widać – 54. – List jedenasty. Choroba przesłaniała wszystko – 56. – List dwunasty. To nie pomyłka ani koszmarny sen – 60. – List trzynasty. Nie przeczuwaliśmy tego, co potem miało nadejść – 63. – Rozdział II. Zagubieni – List czternasty. Byłam ze swoim bólem sama – 74. – List piętnasty. Żaden z nich nie dał nam wskazówek – 77. – List szesnasty. Sami, zagubieni – 80. – List siedemnasty, Najstraszniejsze dni w moim życiu – 83. – List osiemnasty. Nie rozumieliśmy, co mu jest – 87. – List dziewiętnasty. Uprzejmie poinformowano nas o braku warunków – 92. – List dwudziesty. Nadal nie wiedzieliśmy, na co synek jest chory – 99. – List dwudziesty pierwszy. Pediatra powiedział, że nie ma co panikować – 102. – List dwudziesty drugi. Powoli traciliśmy nadzieję – 104. – Rozdział III. Najtrudniejsza nauka cierpliwości – List dwudziesty trzeci. To była pierwsza pomoc – 110. – List dwudziesty czwarty. To ja jestem terapeutą – 115. – List dwudziesty piąty. Nauczyliśmy się postępować tak, aby zrozumieć braciszka – 118. – List dwudziesty szósty. Wyjść z zamkniętego świata – 121. – List dwudziesty siódmy. Pierwsze postępy – 124. – List dwudziesty ósmy. Krok po kroku zaczął do nas wracać – 126. – List dwudziesty dziewiąty. Otrzymaliśmy dokładne wskazówki – 132. – List trzydziesty. Powinna mu pomóc cała rodzina – 134. – List trzydziesty pierwszy. Uczyłam się postępowania z synem – 135. – List trzydziesty drugi. Nasz los się zmienił – 139. – List trzydziesty trzeci. Godzić się z losem i nie przyjmować go tragicznie – 144. – List trzydziesty czwarty. Nie mówi, ale nas rozumie – 148. – List trzydziesty piąty. Bardziej interesuję się otaczającymi ją rzeczami – 151. – List trzydziesty szósty. Staram się, żeby nie czuła się pokrzywdzona – 153. – List trzydziesty siódmy. Jego płacz jest teraz inny – 154. – List trzydziesty ósmy. Mam dziecko upośledzone umysłowo – 161. – List trzydziesty dziewiąty. Najtrudniejsza nauka cierpliwości – 166. – List czterdziesty. Sami byśmy sobie nie poradzili – 170. – List czterdziesty pierwszy. Może zdarzy się cud – 174. – List czterdziesty drugi. Nie muszę nikogo za to przepraszać – 178. – Rozdział IV. Inny rodzaj miłości – List czterdziesty trzeci. Okropna jest ta bezradność – 194. – List czterdziesty czwarty. Może nigdy nie usłyszę od niej słowa „mama” – 197. – List czterdziesty piąty. Zaakceptowaliśmy go takiego, jakim jest – 204. – List czterdziesty szósty. Inny rodzaj miłości – 214. – List czterdziesty siódmy. Śpiewa już piosenki, choć nie zawsze rozumiemy o czym – 217. – List czterdziesty ósmy. Teraz go kochają – 218. – List czterdziesty dziewiąty. Nie ma już ściany bezradności – 226. – List pięćdziesiąty. Człowiek jest tyle wart, ile pomoże drugiemu – 228. – List pięćdziesiąty pierwszy. Na pewno się nie damy – 233. – List Marii Kuncewiczowej do Magdaleny Grodzkiej – 244. – Wykaz organizacji pozarządowych i placówek działających na rzecz dzieci i osób dorosłych z autyzmem – 247.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s